Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
layla
Moderator

Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 399
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Czw 20:26, 31 Maj 2007 Temat postu: Dzieci |
|
|
Ostatnio widziałam w TV jak jedna kobieta przeprowadzała wywiad z młodymi dziewczynami... Pytała co myślą o narodzinach dzieci w pewnien sposób upośledzonych, albo bez rączek, nóżek. Przeraziła mnie wypowiedź jednej dziewczyny... mianowicie powiedziala mniej więcej cos takiego: ''Według mnie dzieciaczki które miałyby urodzić się bez rączek i nóżek, nie powinny się rodzić, tak byłoby dla nich lepiej, wtedy byłby szczęśliwe. A poza tym usunięcie ciąży powiedzmy w 3tyg to nie zabójstwo, to nie jest jeszcze człowiek''
Co wy myślicie o tym wszystkim? Ja poprostu myślalam, że nie wytrzymam. Po po pierwsze to niby czym jest dziecko w 3tyg ??? yyyy... pietruszka?? robaczkiem...? Hmmm no ok, ale ogólnie co do całej sytuacji według mnie jest to CHORE. Przeczytałam ostatnio artykuł o małym chłopcu który nie ma rąk i robi wszystko to co inne dzieci ! A co najlepsze chce zostać informatykiem i ''bawić się'' w komputerach !
Co do tej dziewczyny, no ok, to jest jej zdanie... Ale najbardziej chodzi o nią samą... Nie potrafiłaby się opiekować zapewne takim dzieckiem...
Ostatnio zmieniony przez layla dnia Pią 11:35, 01 Cze 2007, w całości zmieniany 1 raz
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
emiliano_LP
Link Hogthrob

Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 995
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: II trybuna
|
Wysłany: Pią 9:35, 01 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Dziecko to dziecko, nieważne jakie się urodzi i rodzice powinni je kochać takie jakie jest. Wspierać w każdej sytuacji i starać się by było jak inne dzieci! Nie powinno się okazywać że te dzieci są choć trochę "odmienne". A co do usunięcia ciąży to każdy kto to zrobił/ma zamiar zrobić/popiera to powinien iść na przymusowe leczenie albo pierd**nąć głową w ściane(ale tak porządnie).
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Monia
Moderator

Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią 12:16, 01 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
To okropne, co ta dziewczyna powiedziała. Chyba nie ma serca, czy co??
Każdy człowiek zasługuje na to by mógł się urodzić, każdemu człowieczkowi należy dać szansę. I to co layla napisała:są dzieci z takim upośledzeniem i radzą sobie w życiu znakomicie, nie kiedy lepiej niż my sami.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Dżaga
Scooter

Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 255
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: Poznań Winogrady OPL
|
Wysłany: Pią 14:46, 01 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
dziecko jest wtedy plemnikiem w komorce jajowej czyli zarodkiem, no coz moze ta dziewczyna nie jest na tyle silna psychicznie, przeciez wychowywanie takiego dzicka to ogromny ciezar.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
layla
Moderator

Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 399
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 15:38, 01 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Dżaga napisał: | dziecko jest wtedy plemnikiem w komorce jajowej czyli zarodkiem, no coz moze ta dziewczyna nie jest na tyle silna psychicznie, przeciez wychowywanie takiego dzicka to ogromny ciezar. |
Ciężar - owszem... Ale jeśli jest się prawdziwą matką to chyba miłość do dziecka wygrywa... (przynajmniej w moim przypadku by tak było...). A poza tym jest mnóstwo kobiet, które mają chore dzieci i jakoś nie nazywają ich swoim życiowym ciężarem.
Z każdym dzieckiem są jakieś problemy mniejsze czy większe... A dziecko które jest w jakiś sposób upośledzone również można wszystkiego nauczyć... Trzeba tylko chcieć...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
+*SANDRA*+
Scooter

Dołączył: 19 Paź 2006
Posty: 366
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: z psychiatryka.
|
Wysłany: Pią 18:10, 01 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Dziewczyna która to powiedziała to po pierwsze nie ma mózgu. Uczucia pewnie ma, ale nie takie jak powinna, bo co? Bo nie ma mózgu!!
To tyle ode mnie.
Reszte już Wy dopisaliście na temat chorych dzieci
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Miisha
Scooter

Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 303
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 1/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Pią 20:53, 01 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
przyjmuje się, że do 3 tygodnia płód jest zarodkiem, nie wiem dokładnie jak jest wtedy z mózgiem, ale jaźni nie ma na 100% i raczej nie wie, że żyje, tak więc różnicy mu to nie zrobi (w tych pierwszych trzech tygodniach)]
TAK MOŻNA POWIEDZIEĆ Z NAUKOWEGO PODEJŚCIA
czyli każda z Was jest tak bezgranicznie oddana miłości, że nawet jeśli temu ZARODKOWI (podkreślam to słowo) będzie cholernie trudno w życiu, kiedy zostanie sam, prawdopodobnie nie da sobie rady, a Wy będziecie musiały jeść trawę z powodów braku kasy na leczenie, nie będziecie się zastanawiały "dlaczego ja ?", o nie cudów nie ma.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
layla
Moderator

Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 399
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Pią 22:53, 01 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Miisha napisał: | przyjmuje się, że do 3 tygodnia płód jest zarodkiem, nie wiem dokładnie jak jest wtedy z mózgiem, ale jaźni nie ma na 100% i raczej nie wie, że żyje, tak więc różnicy mu to nie zrobi (w tych pierwszych trzech tygodniach)]
TAK MOŻNA POWIEDZIEĆ Z NAUKOWEGO PODEJŚCIA
czyli każda z Was jest tak bezgranicznie oddana miłości, że nawet jeśli temu ZARODKOWI (podkreślam to słowo) będzie cholernie trudno w życiu, kiedy zostanie sam, prawdopodobnie nie da sobie rady, a Wy będziecie musiały jeść trawę z powodów braku kasy na leczenie, nie będziecie się zastanawiały "dlaczego ja ?", o nie cudów nie ma. |
No dobrze... może wtedy pomyślałabym tak, ale nigdy w życiu nie usunełabym ciąży... Tym bardziej, że wtedy nie wiedziałabym o tym, że kiedyś będę musiala ''jesc trawe''. Jeśli takie dziecko będzie nauczone wszystkiego tak samo jak inne od początku to nawet samo w życiu sobie poradzi... Będzie mu ciężej ale poradzi sobie, wszystko zależy od rodziców i od ich decyzji...
A przepraszam zadrodek jest martwy??? No chyba jednak nie... Istota żywa jest tuż po zaplodnieniu, więc wybaczcie ale kobiety które są w ciąży ,które nawet dopiero co się o tym dowiedziały, myślą, że w brzuchu mają ZARODEK (który we sumie można usunać, bo przecież to dopiero 3 tydzień... ) czy dziecko??
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Monia
Moderator

Dołączył: 24 Paź 2006
Posty: 389
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań
|
Wysłany: Sob 9:57, 02 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Layla, zgadzam się z tobą w 100%. Od chwili zapłodnienia kobieta nosi w sobie ŻYWĄ ISTOTĘ. A co do matczynej miłości - mężczyznom trudno to zrozumieć. Dziecko ma najsilniejszą więź właśnie z matką, bo to w niej się poczęło. I to jest wielka tajemnica, sprawa, którą najlepiej rozumieją kobiety.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
emiliano_LP
Link Hogthrob

Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 995
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 2/3 Skąd: II trybuna
|
Wysłany: Sob 12:13, 02 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
Wy już chyba wszystkie matkami jesteście xD
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rysiek z klanu
Monkey

Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 13:28, 02 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
No, widzę że Monia to już doświadczona kobieta po przejściach z trójką dzieci i wie co to znaczy kochać matczyną miłością Jak dla mnie sprawa wygląda następująco. Rodzą się upośledzone dzieci i zaczyna się problem. Problem i dla dzieci i dla rodziców. Dzieci mają problem bo sobie nie mogą poradzić bądź też radzą sobie z trudem i są odmienne niż inni a rodzice mają problem jak takim dzieckiem się opiekować. Już w pełni zdrowym dzieciakiem ciężko się zająć a co dopiero takim co jest w jakiś sposób upośledzone. Następną sprawą jest to że w dorosłym życiu człowiek który urodził się upośledzony może mieć problemy ze znalezieniem pracy a czasami może być to dla niego nie możliwe. I co dzieje się z takim człowiekiem niezdolnym do pracy? Całe życie żyje z naszych podatków, które mogły by iść na bardziej korzystne cele. Ale przeważającym argumentem za eutanazją są dla mnie prawa natury. Słabszy zawsze ginie. Ktoś pewnie powie że jesteśmy ludźmi, mamy rozum i możliwości więc nie musimy się do tego stosować. Ale ja uważam że człowiek jest gorszy od innych stworzeń właśnie dla tego że ma rozum. Gdyby go nie miał był by zwykłym zwierzęciem które kieruje się instynktami i żyje zgodnie z prawami natury które mnie się wydają współgrać ze sobą idealnie. Jedni się rodzą inni umierają, silniejszy wygrywa.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
layla
Moderator

Dołączył: 28 Paź 2006
Posty: 399
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 14:53, 02 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
rysiek z klanu napisał: | Następną sprawą jest to że w dorosłym życiu człowiek który urodził się upośledzony może mieć problemy ze znalezieniem pracy a czasami może być to dla niego nie możliwe. I co dzieje się z takim człowiekiem niezdolnym do pracy? Całe życie żyje z naszych podatków, które mogły by iść na bardziej korzystne cele. |
Hm... Czyli dlatego, że ludzie nie będą go nigdzie chcieli przyjąć do pracy nie powinien mieć prawa do życia?
A przepraszam jakie to są korzystniejsze cele?? Są takie? Ważniejsze niż życie człowieka?? Interesujące...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Krycha_On
Moderator

Dołączył: 11 Paź 2006
Posty: 444
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań - Winogrady - TBS - Kl. 4AT
|
Wysłany: Sob 14:57, 02 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
rysiek z klanu napisał: | No, widzę że Monia to już doświadczona kobieta po przejściach z trójką dzieci i wie co to znaczy kochać matczyną miłością |
Ale z tym to ja musze mu troszke racji jednak przyznać...
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rysiek z klanu
Monkey

Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 208
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3
|
Wysłany: Sob 17:38, 02 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
layla_love napisał: | rysiek z klanu napisał: | Następną sprawą jest to że w dorosłym życiu człowiek który urodził się upośledzony może mieć problemy ze znalezieniem pracy a czasami może być to dla niego nie możliwe. I co dzieje się z takim człowiekiem niezdolnym do pracy? Całe życie żyje z naszych podatków, które mogły by iść na bardziej korzystne cele. |
Hm... Czyli dlatego, że ludzie nie będą go nigdzie chcieli przyjąć do pracy nie powinien mieć prawa do życia?
A przepraszam jakie to są korzystniejsze cele?? Są takie? Ważniejsze niż życie człowieka?? Interesujące... |
Oczywiście że są korzystniejsze cele. Korzystniejsze dla ogółu. Z jakiej racji ogól ma się poświęcić dla jednostki? Jeśli jednostka poświęci się ogółowi efekt będzie bardziej wydajny i korzystniejszy. Jeśli nie było by ważniejszych celów niż życie człowieka to nie było by wojen
|
|
Powrót do góry |
|
 |
rad:
Zwierzak

Dołączył: 12 Paź 2006
Posty: 677
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/3 Skąd: Poznań Stare Miasto...
|
Wysłany: Sob 18:37, 02 Cze 2007 Temat postu: |
|
|
U zarodka do 3 tygodnia życia nie można stwierdzić wad... Można pobrać od niego materiał genetyczny i zbadać jego kombinację genową ale taki proces trwa kilka tygodni i wtedy ten zarodek byłby dzieckiem...
A tak odnośnie tematu. Ta matka zostanie alkoholiczką, nie da nic na dziecko, dziecko się nie rozwinie i nic nie będzie umiało. Nie dostanie pracy i marnie wtedy wygląda jego przyszłość... Zuziu... Nie wszystko zawsze kończy się optymistycznie... Życie to nie film z happy endem... Nie zawsze jest tak pięknie i idealnie... Gdyby życie było utopią...
Nieraz słyszymy w telewizji o złych rodzicach, lepiej żeby takie dziecko się nie narodziło, z tego względu że może mieć złych rodziców. Nie mówię o aborcji bo też jestem jej przeciwnikiem. I bez znaczenia czy 3 tydzień czy 5 miesiąc, jest to zło. Ale wystarczy pomyśleć troszeczkę zanim się spędzi upojną noc i zajdzie w ciążę...
BTW. Myślenie rysia z klanu przypomina mi socjalistę. Tzn... Komunistę - liczy się ogół, tłum i jego siła. Nie obrażaj się. Chodzi mi tylko o stwierdzenie faktu. Jednostka ma się poświecić dla dobra ogółu. To było tylko takie moje spostrzeżenie i nic nie wnosi do tematu.
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|